Warning: preg_replace(): Compilation failed: escape sequence is invalid in character class at offset 4 in /home/marekz/public_html/krasnobrod.org/wp-content/plugins/wp-typography/includes/wp-typography/components/class-public-interface.php on line 307
Go to ...
RSS Feed

czwartek, listopad 5, 2026

Opis bitwy pod Św. Rochem – 1863 r.


  Krasnobród – pomnik powstańców styczniowych


Krasnobród
Bit­wa pod Kras­no­bro­dem, wg Strumph Wojtkiewicz (1973)

Na cmen­tarzu w Kras­no­brodzie (przy uli­cy Spoko­jnej) spoczy­wa 42 pow­stańców sty­cznowych, którzy polegli 24 mar­ca 1863 r. w bitwie z Ros­janam­i­na uroczysku świętego Rocha [1]. Na pow­stańczym gro­bie stoi nowy pom­nik (pier­wot­ny był z 1930 r.) z rzeźbą orła trzy­ma­jącego w dzio­bie roz­er­wane kaj­dany.

O umie­szczonym na pom­niku trójwier­szu – cyta­cie z „Ostat­niego” Zyg­mun­ta Krasińskiego – trak­tu­je artykuł: »»» Inskrypc­ja pol­s­ka – Kras­no­bród.

 

Krasnobród
Krzyż z napisem BOŻE ZBAW POLSKĘ, sto­ją­cy na gro­bie pow­stańców w Kras­no­brodzie przed 1930 r.
wg Moś­ci­ck­iego (1929)
Krasnobród
Pier­wot­ny pom­nik pow­stańców w Kras­no­brodzie
Krasnobród
Stara tabli­ca
Krasnobród
Nowa tabli­ca ze zmienionym tek­stem

Tak prze­bieg bitwy opisał Stanisław Zielińs­ki w 1913 roku:

24. 3. 63. Kras­no­bród, L.[ubelskie], ob. zamo­js­ki; mias­to (Ruda, Róża).

Z Hru­bies­zowa, gdzie 22. mar­ca spal­ił mag­a­zyny moskiewskie, ruszył Borelows­ki pod Kras­no­bród i 23. mar­ca wiec­zorem stanął na pagórkach poro­słych lasem o wiorstę od Kras­no­bro­du. Wysłany naty­ch­mi­ast na rekone­sans i poj­manie dwóch szpiegów do Kras­no­bro­du rot­mistrz Stanisław Buchowiec­ki, za­stępca Borelowskiego, z plu­tonem kawaleryi, wró­cił niebawem bez rezul­tatu do fol­warku, w którym tym­cza­sem cały odd­zi­ał rozłożył się obozem. Równocześnie praw­ie otrzy­mał Lelewel wiado­mość o nad­cią­ga­niu nieprzy­jaciela od strony Toma­szowa; opuś­cił więc fol­wark o 11. wiec­zorem i po dwu­godzin­nym marszu zatrzy­mał się na odpoczynek [pod Różą?]. Nad ranem zbliżyli się od strony Krasno­brodu moskale. Był to major Ogolin, wysłany z Za­mościa z dwiema rota­mi pie­choty, szwadronem ułanów i seciną koza­ków, Lelewel zaś miał tylko 80 uzbrojo­nych jako tako w broń pal­ną, około 160 w kosy i piki, 20 jazdy i kilkudzie­sięciu uzbro­jonych w kije. Nie mogąc ujść przed prze­waża­ją­cym liczeb­nie nie­przyjacielem, ponieważ las się kończył, postanow­ił Borelows­ki przyjąć bitwę. Z trudnością,z powodu gęs­toś­ci lasu, usunąwszy fur­gony pod aseku­ra­cyą jazdy, rozsy­pał strzel­ców przy drożynie, prowadzącej przez las gęsty i zarosły, który za­krywał ich tak, że o kil­ka kroków z droginie byli widzial­ni; kosynierzy stanęli w linii o kilka­dziesiąt kroków. Gdy awan­gar­da doszła do lewego skrzy­dła tyra­lierów, dopiero się spostrzegli moskale, że dostali się w zasadzkę,a równocześnie przyję­ci sal­wą zmiesza­li się i zbili w kłębek.Ośmieleni tem strzel­cy z okrzykiem rzu­cili się naprzód, lecz tuż za doń­ca­mi postępu­ją­ca piecho­ta przyjęła ich również skutecznym ogniem na odległość sześ­ciu kroków i rozpoczęłasię wal­ka garst­ki pow­stańców z kilka­kroć liczniejszym nieprzy­ja­cielem. Lelewel widząc nierówność wal­ki, nakazał odwrót – na który kosynierzy kap­i­tana Frankowskiego nie z ła­twością się zde­cy­dowali. W cza­sie odwro­tu nieustan­na wal­ka pow­ięk­sza­ła się je­szcze, gdy odd­zi­ał wypar­ty z lasu cofał się przez otwartą polanę. Bój trwał krótko, bo zaled­wie 2 godziny,ale był zacię­ty, okrop­ny. Z licz­by 14 ofi­cerów – 7 poległo:kapitanowie Frankows­ki Otton, Ring Antoni i Omie­nieck­iT­o­masz, starzec białowłosy 60-let­ni z Pod­la­sia, znany w obozie pod nazwiskiem Mojże­sza, pod­poruczni­cy Płachec­ki, Sar­neckii adju­tant Edmund Ulaniec­ki (v. Klaniec­ki, v. Hulaniecki)i Żmi­jew­s­ki, instru­ktor piechoty, tudzież Kapucyn z Warsza­wy Kro­pidło, który będąc otoc­zony, dwóch moskali z pis­to­le­tu położył, 2 zranił pała­szem aż sam poległ; w nogę ran­ny był ofi­cer Świnars­ki. Wogóle zabitych miał Lelewel 42; 30 od­ciętych od resz­ty wypar­li moskale na tery­to­ryum aus­try­ack­ie. Ale i straty nieprzy­ja­ciela nie były małe: nietylko własne alei ode­brane Lele­welowi fur­gony naład­owane były zabitymii ran­ny­mi moskala­mi, których jaz­da najwięcej ucier­pi­ała. Między inny­mi poległ ofi­cer ułanów Fer­be­li­no [2].

Pier­wot­nie na gro­bie pow­stańców stał krzyż z napisem­BOŻE ZBAW POLSKĘ [3]. W 1930 roku Kras­no­brodzian­ie ufun­dowali okaza­ły pom­nik z orłem. Na początku XXI w. stan pom­ni­ka pog­a­rszał się, aż zaczął groz­ić zawale­niem, bowiem jego fun­da­men­ty zaczęły się zapadać [4]. W 2008 r. bur­mistrz Kras­no­bro­du rozpisał prze­targ na renowację pom­ni­ka pow­stańców sty­czniowych z 1863 r „Orzeł” na cmen­tarzu parafi­al­nym w Kras­no­brodzie [5]. Na wios­nę 2009 r. stanął zupełnie nowy pom­nik. Orła wykon­ał miejs­cowy artys­ta rzeźbiarz Andrzej Gontarz [6], który jest m.in. także autorem sto­ją­cych – przed wejś­ciem do dawnego klasz­toru dominikanów w Kras­no­brodzie – pom­ników Chrys­tusa Dobrego Pasterza i papieża Jana Pawła II z lat 1997–98 [7]. Na pom­niku pow­stańców umieszc­zono nową tablicę ze zmienionym napisem. Nieste­ty, nie wyko­rzys­tano okazji, by dodać np. imiona poległych. Treść owej tabl­i­cy została zatwierd­zona przez Wojew­ódz­ki Komitet Ochrony Pamię­ci Walk i Męczeńst­wa w Lublin­ie [8].

Odsłonię­cie i poświęce­nie pomn­ni­ka planowano na 16 czer­wca 2009 r. Miał przy­być przezy­dent RP Lech Kaczyński,a poświęce­nia miał dokon­ać biskup zamo­jsko-lubac­zows­ki Wacław Depo [9]. Uroczys­tość została prze­łożona na 24 czer­w­ca 2009 r. [10], ale i tym razem nie odbyła się, bowiem wiz­y­ta prezy­den­ta w Kras­no­brodzie została odwołana z po­wodu złej pogody, która podob­nież uniemo­żliwiła lot śmi­głowca [11].

Poprzed­ni raz z ofic­jal­ną wiz­ytą pol­s­ki prezy­dent goś­ciłw Kras­no­brodzie 7 lip­ca 1934 r., a był nim Igna­cy Moś­ci­c­ki, który wów­czas uro­czyście otworzył sana­to­ri­um im. Micha­liny Moś­ci­ck­iej [12].

Po niedoszłym odsłonię­ciu ostała się czarna mar­murowa tabli­ca – z frag­menten odnalezionego w 2008 r. tek­stu z 24 wrześ­nia 1863 r. autorstwa tute­jszego prze­o­ra ks. Lud­wi­ka Turzy­nieckiego – sporząd­zona na okoliczność odsłonię­cia nowego pom­ni­ka pow­stańców sty­czniowych doko­nanego w dniu 24 czer­w­ca 2008 r. przez prezy­den­ta RP Lecha Kaczyńskiego.

Krasnobród
Orzeł rozry­wa­ją­cy kaj­dany
Krasnobród
Nowy pom­nik pow­stańców w Kras­no­brodzie
Krasnobród
Okolicznoś­ciowa tabli­ca przy pom­niku (fot. 12 lip­ca 2009)

Piśmiennictwo

  • (bn), Kras­no­bród: Prezy­dent Lech Kaczyńs­ki wypuś­ci orła do lotu, 5 maja 2009,
    http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090505/ZAMOSC/791644362, [13.06.2009], [w:] Dzi­en­nik Wschod­ni, http://www.dziennikwschodni.pl.
  • Hali­na Gontarz (z oryg­ni­ału zna­j­du­jącego się w kapl­i­cy św. Rocha odczy­tała i przepisała), Opis bitwy pod Św. Rochem (z pamięt­ni­ka uczest­ni­ka pow­sta­nia), „Gaze­ta Kras­no­brodz­ka. Miesięcznik Samo­rządu Gmin­nego”, rok XIV, nr 7/83, lip­iec 2003.
  • Danu­ta Kawałko, Ośrodek kamieniars­ki w Józe­fowie, [w:] Maria For­nal, Danu­ta Kawałko, Stanisław Orlows­ki (red.), Przy­czyn­ki do etno­grafii Zamo­jszczyzny. Mate­ri­ały ogólnopol­skiej sesji pop­u­larno-naukowej. Zamość, 22–24. IX. 1995, Pol­skie Towarzyst­wo Ludoz­naw­cze. Odd­zi­ał w Zamoś­ciu, Zamość 1995, ss. 55–71.
  • Kras­no­bród – [parafia] Naw­iedzenia Najświęt­szej Marii Pan­ny,
    http://www.diecezja.zam-lub.pl/index.php?co=parafie1&idp=11, [13.06.2009],
    [w:] Diecez­ja Zamo­jsko-Lubac­zows­ka, http://www.diecezja.zam-lub.pl.
  • Stanisław Krycińs­ki (opra­cow­anie tek­stów i zdję­cia), Kapli­ca św. Rocha w Kras­no­brodzie, Wydawnict­wo Stanisław Krycińs­ki, Warsza­wa 2005.
  • Józef Mazurkiewicz, Władysław Ćwik, Dzieje Lubel­szczyzny, cz. I , „Annales Uni­ver­si­tatis Mari­ae Curie-Skłodows­ka. Lublin – Polo­nia”, Sec­tio G, vol. IV, 1957.
  • Hen­ryk Moś­ci­c­ki (tekst opra­cow­ał), Pom­ni­ki bojown­ików o niepodległość 1794–1863, Wydawnict­wo Min­is­terst­wa Robót Pub­licznych, Warsza­wa 1929.
  • Odsłonię­cie pom­ni­ka na cmen­tarzu, eucharys­tia – Sank­tu­ar­i­um MB w Kras­no­brodzie,
    http://www.diecezja.zam-lub.pl/index.php?co=kalendarium1&d=811, [13.06.2009],
    [w:] Diecez­ja Zamo­jsko-Lubac­zows­ka, http://www.diecezja.zam-lub.pl.
  • Janusz Oś, Postępowanie o wartoś­ci zamówienia poniżej 14000 euro net­to. Renowac­ja pom­ni­ka pow­stańców sty­czniowych z 1863 r. „Orzeł” na cmen­tarzu parafi­al­nym w Kras­no­brodzie., 16 czer­w­ca 2008, http://www.krasnobrod.pl/krasnobrod.php?get=page,350,63, [21.06.2009], [w:] Mias­to i Gmi­na Kras­no­bród, http://www.krasnobrod.pl.
  • Janusz Oś, Wiz­y­ta Prezy­den­ta RP Lecha Kaczńskiego w Kras­no­brodzie, 18 czer­w­ca 2009,
    http://www.krasnobrod.pl/krasnobrod.php?get=news,206,0, [21.06.2009],
    [w:] Mias­to i Gmi­na Kras­no­bród, http://www.krasnobrod.pl.
  • Walde­mar Pod­si­adły, PS.VII.0717/86/2008, Lublin, 23 październi­ka 2008. [pis­mo Wojew­ódzkiego Komite­tu Ochrony Pamię­ci Walk i Męczeńst­wa w Lublin­ie do Urzę­du Miejskiego w Kras­no­brodzie].
  • Pogo­da pokrzyżowała plany, 24 czer­w­ca 2009,
    http://www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=28528257, [24.06.2009],
    [w:] Prezy­dent RP, http://www.prezydent.pl.
  • Adam Pol­s­ki, Andrzej Kasprzak, Miejs­ca pamię­ci pow­sta­nia sty­czniowego w wojew­ództwie lubel­skim, Towarzyst­wo Przy­jaciół Fajsław­ic, Lublin–Fajsławice 2007.
  • Stanisław Strumph Wojtkiewicz, Pow­stanie sty­czniowe, Nasza Księ­gar­nia, Warsza­wa 1973.
  • Stanisław Zielińs­ki, Bitwy i poty­cz­ki 1863–1864; na pod­staw­ie materyałów drukowanych i ręko­piśmiennych Muzeum Nar­o­dowego w Rap­per­swilu, Nakła­dem Fun­duszu Wydawniczego Muzeum Nar­o­dowego w Rap­per­swilu, Rap­per­swil 1913.

Piotr Szuc­ki,   22.06.2009


Przypisy

 Zielińs­ki (1913), ss. 86, 87; Pol­s­ki, Kasprzak (2007), ss. 20, 21, 120, 121, 165, 166.

Zielińs­ki (1913), ss. 86–87.
Inny opis bitwy zachował się w ośmiostron­i­cowym doku­men­cie eksponowanym w kapl­i­cy św. Rocha. Doku­ment ten niezbyt dokład­nie przy­tacza Gontarz (2003), a za nią Krycińs­ki (2005). Poniżej poda­ję ory­gi­nal­ny tekst.

Opis bitwy pod Św. Rochem – 1863 r. – z pamięt­ni­ka pow­stań­ca.
Doty­chczas żaden z dzi­en­ników pol­s­kich nie podał do pub­licznej wiado­moś­ci dokład­nego opisu bitwy stoc­zonej przez Lelewela pod Kras­no­bro­dem w dniu 24 mar­ca 1863 roku. Jako naoczny świadek chci­ałbym takowy udzielić w całej prawdzie.
Dnia 23 mar­ca o godzinie 6-ej wiec­zorem stanął Lelewel ze swym odd­zi­ałem na pagórkach porosłych lasem o wiorstę od Kras­no­bro­du; rozkazał całe­mu odd­zi­ałowi zatrzy­mać się, a swe­mu zastęp­cy rot­mistr­zowi Stanisła­wowi Buchowieck­iemu poruczył aby ten wziąłszy pół plu­tonu kawaler­ji udał się do Kras­no­bro­du dla dowiedzenia się o bliskoś­ci wro­ga, a zarazem aby prz­yaresz­tował dwóch znanych szpiegów – ławnego M… i ślusarza S.., których ofi­ary jedne już poginęły, drugie jeszcze jęczą w kaza­mat­ach Zamoś­cia. Wyżej wymieniony ofi­cer udał się do mias­ta, pomi­mo szy­bkoś­ci i ostrożnoś­ci w podob­nych razach, cel jed­nak wyprawy nie był zupełnie osiąg­nię­ty, mianowicie co do poj­ma­nia owych szpiegów, przeczuli widać grożące im niebez­pieczeńst­wo i zdołali się ukryć. Wysłany rekone­sans opuś­cił mias­to i udał się do pob­liskiego fol­warku gdzie zna­j­dował się już cały odd­zi­ał aby trochę wypocząć i posil­ić się. O godzinie l0-ej dano znać z mias­ta, iż Moskale postępu­ją z Tomas­zowa drogą ku Kras­no­brodowi i że jeden z wymienionych szpiegów ukry­wa się we młynie. Naty­ch­mi­ast więc został aresz­towany. O godzinie 11-ej cały obóz wyruszył drogą na połud­nie od Kras­no­bro­du wiodącą. Ciem­na noc, zła nie do opisa­nia dro­ga – nadzwycza­jnie utrud­ni­ały pochód. Po dwu­godzin­nym marszu odd­zi­ał zatrzy­mał się dla wypoczynku. O godzinie siód­mej rano cały odd­zi­ał pomi­mo ogrom­nego zmęczenia por­wał się do broni i stanął w porząd­ku, zbud­zony strza­łem odd­anym przez nieostrożność ze środ­ku obozu. Wypadek ten może posłużył na lep­sze, gdyż mają­ca się zacząć we dwie godziny potem bit­wa, znalazła nas najzu­pełniej przy­go­towanych.
W godz­inę po owym wypad­ku dała nam znać kon­na piki­eta iż Moskale zbliża­ją się od Kras­no­bro­du w następu­jącej sile: sie­dem kom­pan­ji piechoty, szwadron ułanów i pół­to­ry sot­ni koza­ków. Odd­zi­ał Lelewela liczył w sobie 80-ciu uzbro­jonych w broń pal­ną myśli­wską, pomiędzy którą był jeden sztucer i dwa kara­biny. Stu było uzbro­jonych w kosy i piki, 20-stu zaś kon­nych – w pałasze i jata­gany. Kilkudziesię­ciu zaś było bezbron­nych, gdyż kół i u pow­stań­ca nie stanowi broni. Muszę tu jed­nak dodać, iż ci którzy byli uzbro­jeni, byli to starzy żołnierze, gdy ciągłe marsze od początku pow­sta­nia, kilka­naś­cie bitew krwawych jakie oni stoczyli w prze­ciągu tego cza­su dają mi pra­wo nadawa­nia im tego miana. Po otrzy­ma­niu wiado­moś­ci o tak wielkiej licz­bie Moskali, Lelewel znalazł się w dość zagad­kowym położe­niu. Dalej postępować tą samą drogą było niepodobieńst­wem – las się kończył, a zaczy­nało się pole, które potrze­ba było prze­jść aby usunąć się do więk­szego lasu. Było by to okrop­ne ryzyko, postanow­ił więc przeczekać owe pół godziny cza­su przedziela­jące nas od Moskali i przyjąć bitwę z garstką walecznych w miejs­cu gdzie odpoczy­wal­iśmy. Obec­ny w obozie ksiądz dał znak, wszyscy przyk­lęknęli, zaczął odmaw­iać głośno poran­ną mod­l­itwę, gdy skończył wszyscyśmy pow­stali weseli na duchu, pełni miłoś­ci ojczyzny, której dowody mieliśmy dać za chwilę. Naczel­nik rozkazał nasam­przód aby się fur­gony usunęły drożyną w głąb lasu w aseku­racji kawaleryi, co jed­nak trud­nem było do wyko­na­nia dla ogrom­nej gęs­toś­ci lasu. Strzel­com kazał rozsy­pać się pod samą drogą, nie dalej jak o sześć kroków od niej. Nadzwyczaj gęsty i zarosły las zakry­wał ich tak, iż o kil­ka kroków z dro­gi nie byli widzial­ni. Kosynierzy stanęli w drugiej lin­ji o kilka­dziesiąt kroków. Tak rozłożeni czekaliśmy nie więcej jak kwad­rans, po upły­wie którego pokaza­li się nasam­przód dońs­cy Koza­cy, poprzedza­ła ich jed­nak awan­gar­da złożona z dwóch chłopów, dwóch synów szp­ie­ga, który jeszcze był w naszym obozie i czekał strycz­ka i całej gro­mady psów.
Ani czu­j­na awan­gar­da, ani Koza­cy nie spostrzegli tego, iż się zna­j­du­ją tak blisko od pow­stańców i postępowali dalej przed naszą lin­ią tyralier­ską. Gdy pier­wsi z nich dos­zli do lewego skrzy­dła tejże linii wów­czas jeden z koza­ków dostrzegł sto­jącego ofi­cera strzel­ców na lewym skrzy­dle, wykrzyknął „wot on” i dał ognia do tegoż ofi­cera. Po tym wys­trza­le, jak­by na komendę cała nasza linia tyralier­s­ka zagrzmi­ała do kozact­wa prze­cią­ga­jącego o kil­ka kroków. Po takim przy­wi­ta­niu z naszej strony wszczęło się ogromne zamieszanie pomiędzy Doń­ca­mi. Na drodze ufor­mował się wał, z którego wychodz­ił pisk, jęk i rże­nie koni. Ośmie­leni nasi strzel­cy i kosynierzy z okrzykiem rzu­cili się naprzód, lecz idą­ca tuż za koza­ka­mi piecho­ta przy­witała nas również skutecznym ogniem na dys­tans sześ­ciokrokowy.
Wnet zaczęła się wal­ka trud­na do opisa­nia. Każdy z pow­stańców miał prze­ci­wko sobie dziesię­ciu moskali. Przy­taczam tu dwa fak­ta, które świad­czą z jaką walecznoś­cią nasi się bili. Jeden kosynier będąc obskoc­zony przez kilku moskali, kładzie tru­pem sześ­ciu, dosta­je cię­cie pałaszem z tyłu w głowę, pada na ziemię; jeszcze się zry­wa, jeszcze chwyta za kosę i do licz­by 6-ciu zabitych doda­je jed­nego, pada w końcu przeszy­ty bag­ne­ta­mi. Ksiądz kapucyn z Warsza­wy będąc także okrążony zabi­ja dwóch z pis­to­letów, dwóch rani pałaszem i ginie również jak poprzed­ni. Naczel­nik widząc nierówność wal­ki i złe z niej skut­ki, nakazał odwrót. Kap­i­tan kosynierów Frankows­ki zakomenderował „na lewo w tył do swoich[”]. Najwaleczniejsi z nich zapy­tali ponuro: „czy już? tak pręd­ko?..” Na to ten nieustraszony ofi­cer odpowia­da: „dzieci, tak kazano!” i w tej chwili pada trafiony kulą w czoło.
W cza­sie odwro­tu nie ustawała wal­ka, pow­ięk­szyła się bardziej jeszcze gdyśmy wys­zli na pole. Tutaj więcej naszych padło aniżeli w pier­wszej chwili wal­ki. Bój trwał krótko, bo zaled­wie dwie godziny, ale za to był zacię­ty, okrop­ny. Z licz­by 14 ofi­cerów poległo 7-miu, mianowicie kap­i­tanowie: Ring i Mojżesz (starzec białowłosy pod nazwiskiem Mojżesza był znany w całym obozie), pod­poruczni­cy Płachec­ki, Sar­nec­ki, adju­tant Edmund Ulaniec­ki. Nazwiska jeszcze jed­nego poległego ofi­cera w tej chwili nie pamię­tam. Ofi­cer Swinars­ki, został ran­ny w nogę. W ogóle zabitych mieliśmy 42-ch, ran­nych 14-tu. W licz­bie zabitych Moskali wieś­ci niosą z Zamoś­cia, iż na dru­gi dzień po bitwie pod Kras­no­bro­dem chowano 3-ch ofi­cerów i 96-ciu koza­ków, sto­sunkowo mniej musi­ało być poległych z piechoty. Lecz są to tylko wieś­ci, ja zaś za pewnik poda­ję, iż Moskale nie tylko swo­je fur­gony lecz i pięć, które nam zabrali, a były puste i ogromne, napakowali zabity­mi i ran­ny­mi tak dalece, iż dla 6-ciu koza­ków nie było już miejs­ca, bo odarłszy ich do naga rzu­cili na placu bitwy. W godz­inę powró­cil­iśmy na drogę gdzie rozpoczął się bój, zbier­al­iśmy swoich ran­nych i zabitych.

Opis bitwy pod Św. Rochem
Opis bitwy pod Św. Rochem

Określe­nie przed­mio­tu oraz wielkoś­ci lub zakre­su zamówienia;

– odt­worze­nie rzeź­by Orła w kamie­niu „Pińczak”
– rozbiór­ka ist­niejącego pom­ni­ka /cokołu, fun­da­men­tów i obramowa­nia
– wylanie fun­da­men­tów pod obramowanie pom­ni­ka i pod cokół
– wyko­nanie cokołu pom­ni­ka z kamienia „Józe­fowskiego”
– ustaw­ie­nie rzeź­by Orła na cokole
– zdję­cie i ponowny mon­taż tabl­i­cy
– rozbiór­ka i odbu­dowa kami­en­nego ogrodzenia na odcinku 4 m.

      PS.VII.0717/86/2008                                                        Lublin, dnia 23.10.2008 r.

Urząd Miejs­ki w Kras­no­brodzie

      Uprze­jmie infor­mu­ję, że Wojew­ódz­ki Komitet Ochrony Pamię­ci Walk i Męczeńst­waw Lublin­ie na posiedze­niu w dniu 20 październi­ka 2008 r. roz­pa­trzył wniosek Urzę­du Mias­ta Kras­no­bród doty­czą­cy renowacji pom­ni­ka upamięt­ni­a­jącego śmierć 42 pow­stańców sty­czniowych z odd­zi­ału Marci­na Borelowskiego „Lelewela” i treś­ci napisu na tabl­i­cy, która ma być umieszc­zona na pom­niku.
Ze wzglę­du na możli­wość doko­na­nia korekt w treś­ci napisu na tabl­i­cy Komitet pro­ponu­je następu­jące jego brzmie­nie:

1863
Widzieli z dala świateł niebies­kich promie­nie,
Do godów życia nigdy nie zasiędą, a może nawet zapom­ni­ani będą.
Tu spoczy­wa­ją Bohaterowie polegli w 1863 r. za wol­ność Ojczyzny
w Kras­no­brodzie pod św. Rochem.
Kpt. Frankows­ki, ppor. Płachec­ki, adj. Ulaniec­ki, inst. piech. Żmi­jew­s­ki,
Klaniec­ki, Pow­staniec o pseudon­imie Mojżesz,
Omiecińs­ki, Ring, Sarniec­ki i 32 innych.

Pom­nik ten w roku 1930 ufun­dowali Kras­no­brodzian­ie

Komitet przy­chy­la się do sug­erowanych zmi­an:
– w miejsce ks. Frankows­ki „kpt. Frankows­ki”;
– zmi­ana Mojżesz na „Pow­staniec o pseudon­imie Mojżesz”:
Pon­ad­to pro­ponu­je:
– pozostaw­ie­nie w doty­chcza­sowym brzmie­niu nazwiska adj. Ulaniec­ki ze wzglę­du na niemożność jed­noz­nacznego określe­nia nazwiska poległego pow­stań­ca.
– dodanie „w” w zda­niu „Tu spoczy­wa­ją Bohaterowie polegli w 1863 r. ..”.
– opuszcze­nie (usunię­cie daty 1930 z nagłówka) i umieszcze­nie jej przy funda­torach tabl­i­cy.

Sekre­tarz WKOP­WiM
Walde­mar Pod­si­adły

Pon­ad­to, od 5/6 do 7 wrześ­nia 1939 r. prezy­dent Moś­ci­c­ki prze­by­wał w majątku Fudakows­kich w drodze do grani­cy z Rumu­nią. Mazurkiewicz, Ćwik (1957).

za http://roztocze.it.home.pl/

 

Social Share Toolbar

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

More Stories From Uncategorized

About Zdybel Józef,